Magiczna rabatka z ostróżkami i łubinem - Pasja lekarstwem na stres

Poranek. Pierwsze promienie słońca przeciskają się pomiędzy listkami brzozy, wpadają do ogrodu, odsłaniając go powoli, a właściwie budząc jego mieszkańców do życia. Wolno stawiasz stopy na kamiennej ścieżce, potrącając kwiaty lawendy, wzbijasz obłoki zapachów. Przeczesujesz dłonią miętę i zaglądasz pomiędzy liście paproci, ostróżek i hortensji, na wietrze kołyszą się wysokie trawy.

Po nocy wiesz, że większość mieszkańców ogrodu ma się dobrze, ale jak zwykle niektórzy potrzebują przycięcia, podlania, rozsadzenia, dopieszczania. Każdy krok, ruch, oddech w otoczeniu zieleni i kwiatów ładuje cię pozytywną energią, czujesz, że masz wystarczająco dużo siły na mierzenie się z codziennym stresem.

hortiterapia, psja, stres, depresja,
Choć stres w obecnych czasach jest zjawiskiem powszechnym, dotyczącym każdego dorosłego człowieka, bagatelizujemy to zjawisko myśląc, że, to “znak naszych czasów” i przestajemy zastanawiać się w jaki sposób stres degeneruje nasze zdrowie fizyczne i psychiczne. Nie zmienimy tego, że stres towarzyszy nam codziennie w różnych sytuacjach. Mamy jednak wpływ na to, jak będziemy reagować w jego obliczu.

Czy nasza reakcja będzie jednak adekwatna do sytuacji stresowej? Czy będziemy umieli odreagować nagromadzoną energię, która wyzwoliła się pod wpływem stresu? Czym uruchomimy proces regeneracji organizmu?

Stresor – sytuacja oceniana przez nas jako trudna

Organizm pod wpływem stresu wchodzi w stan mobilizacji, uruchamia szereg reakcji chemicznych, wydzielają się hormony takie jak adrenalina i noradrenalina oraz kortyzol, zwiększa się stężenie glukozy we krwi. Nasz organizm jest zmobilizowany do szybkiego działania, do wykorzystania glukozy w pracy mięśni. Jednym słowem, po zadziałaniu stresora, powinno nastąpić działanie, ruch, nasze mięśnie powinny wykorzystać glikogen do wytężonej pracy.

Czy tak najczęściej wygląda nasza reakcja na stres? Niestety nie. Często nie podejmujemy żadnego działania, pozostajemy w bezruchu, zastygamy, staramy się odpocząć, leżąc. Gdyby po każdej sytuacji stresowej, następowało odreagowanie przez ruch, a później regeneracja sił, to wzrosłaby nasza odporność na różne stresory.

Hortiterapia – terapeutyczna siła obcowania z naturą, roślinami, ogrodem

hortiterapia, stres, depresja, ogród, pasja

Kontakt z przyrodą to sposób na odnalezienie w ogrodzie swojej pasji, odreagowania codziennego stresu. Podczas pracy w ogrodzie regenerują się siły witalne człowieka – pochłonięcie pielęgnacją roślin pozwala nie myśleć o niczym innym i silniej odczuwać pozytywny wpływ natury na zdrowie fizyczne i psychiczne.

Przebywanie w pięknym otoczeniu i satysfakcja z ciężkiej często, fizycznej pracy, daje chwile niezbędnego relaksu. Ten sposób umożliwia wykorzystanie nagromadzonej energii, która powstała pod wpływem sytuacji stresowej oraz regeneruje siły po to, by w obliczu kolejnej trudnej sytuacji, radzić sobie bardziej adekwatnie.

Nie trzeba mieć ogrodu, żeby odreagowywać stres, czasem wystarcza kilka roślin na balkonie czy pokojowym parapecie. Jednak ruch, wysiłek fizyczny, jest niezbędny do utrzymania dobrostanu naszego organizmu. Forma wysiłku fizycznego, jaką wybierzemy, zależy od indywidualnych preferencji i możliwości. Nie podejmując regularnego wysiłku fizycznego, narażamy się na brak odporności na stres.

A Ty, jaki masz sposób na odreagowanie stresu? Napisz do mnie o swoich sposobach na codzienną regenerację sił na adres “Cieszyńskiego na obcasach” redakcjacno@gmail.com

Autorka artykułu: Ilona Krzempek – psycholożka, certyfikowana specjalistka terapii uzależnień, prowadzi psychoterapię indywidualną w gabinecie psychologicznym w Ustroniu, stres odreagowuje uprawiając sport, pozytywną energię czerpie z przebywania i pracy w ogrodzie, członkini Stowarzyszenia Klub Kobiet Kreatywnych.

Artykuł ukazał się w CIESZYŃSKIE NA OBCASACH nr 4, data wydania październik 2018