Wydawca-magazynu-Cieszyńskie-na-obcasach-Stowarzyszenie-Klub-Kobiet-Kreatywnych-w-Cieszynie

Od ponad miesiąca zmagamy się z epidemią koronawirusa. W tych niespotykanych czasach szczególnie kobiety muszą się trzymać razem, potrzebne nam poczucie wspólnoty. Wiele z nas boi się o zdrowie najbliższych, przeraża nas niepewność finansowa. Ale lęk musimy ukrywać, bo na nas zwrócone są oczy bliskich. Jesteśmy dla nich bohaterkami domu, edukatorkami  i łączniczkami z realnym światem.

Od naszego spokoju i konsekwencji w chwilach pracy, nauki, wypoczynku, sposobu zarządzaniu domowym gospodarstwem, zależy teraz bezpieczeństwo, samopoczucie i zdrowie naszych rodzin. Przed nami prawdziwa wojna w walce ze skutkami zdrowotnymi, społecznymi i gospodarczymi COVID-19. Bo koronawirus to wezwanie do przebudzenia. Świat po epidemii nie będzie już taki sam. Przypominać będzie Polskę z  lat 90., gdzie dominował totalny chaos i tzw. wolna amerykanka. Teraz też tak będzie, bo dotychczasowe reguły przestały działać, a nowych jeszcze nie ma – mówi Zuzanna Skalska, obserwatorka sygnałów zmian, która przygotowuje nas na to, co może stać się w przyszłości.

Czy istnieje w ogóle dobra strona naszej obecnej sytuacji? Według Skalskiej wszystko będzie inaczej, dokona się globalna zmiana systemu, w którym dotąd żyliśmy. I to teraz jest właściwy moment na zadawanie sobie egzystencjalnych pytań o to, co chcemy zostawić po sobie następnym generacjom.

Nasze życie nie może się kręcić tylko wokół “ja”, “dla mnie”, “teraz” i “carpe diem”. Powinniśmy odsunąć od siebie takie myślenie, jeżeli chcemy, by następne pokolenia w ogóle mogły przetrwać. To jest ważniejsze niż cała ekonomia.

Czas koronawirusa. Kobiety muszą trzymać się razemCzas koronowirusa przypomina nam, że konsumpcjonizm i narcyzm muszą odejść do lamusa, że szczęście mamy pod ręką, wśród naszych bliskich i w naszych małych ojczyznach. Optymistyczny scenariusz przyszłości po epidemii zakłada, że wrócimy do życia, a którym wszystko będzie znacznie prostsze i bliższe, ludzie będą sobie bardziej wierzyli i mogli na siebie liczyć, a pieniądze nie staną się znowu celem samym w sobie. Warunkiem jest jednak powrót do tego, co lokalne, nie globalne, lokalnej gospodarki i bliskich relacji, tych biznesowych, sąsiedzkich i rodzinnych.

Poleganie na sobie my kobiety rozumiemy bardzo dobrze. Od zawsze tworzyłyśmy kobiece kręgi, kultywując w prywatnych i formalnych grupach wzajemną więź i podtrzymywanie się na duchu podczas kolein losu. Wspierajmy się zatem i teraz, wykonując najlepiej jak potrafimy codzienne obowiązki i ciesząc się satysfakcją z dobrze wykonanej pracy.

Naszym pomysłem na przetrwanie w tych trudnych czasach jest  zachęta dla Czytelniczek CIESZYŃSKIEGO NA OBCASACH do publikowania na naszej stronie internetowej Waszych tekstów. Będziemy je potem udostępniać na naszym profilu na facebooku. Dzieląc się  w nich naszymi doświadczeniami, damy znak, że zauważamy i doceniamy nasz codzienny wysiłek i jego owoce. Teksty przesyłajcie na adres redakcjacno@gmail.com

Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, życzy Wam cała Redakcja CNO i Roma Rojowska, Naczelna CNO.